Krzysztof Kotiuk - strona autorska
  Start Książka Zdjęcia Video Recenzje Kolportaż  
 Wydanie polskie

 
  Zaczął się szalony pościg. Speed boat płynął z szybkością ponad 22 węzłów, nasza stara dobra Hansa Stavanger osiągnęła 18,2 węzła. To wszystko co można było z niej wydusić przy 110% obciążenia maszyny. Niedopuszczalne maksymalne obroty.
Niestety piraci zbliżali się coraz bliżej.
„Płynąć zygzakiem” ... przekazał Frederik polecenia APC Dubai.
„Już od dawna płynę” ... odpowiedziałem spokojnie. Próbowałem małymi zmianami kursu zbudować falę za rufą, trudną do pokonania przez łódź piracką. Każda większa zmiana kursu statku byłaby również zredukowaniem szybkości.
„Zbliżają się bardzo szybko” ... zauważył wystraszony sternik Jack.
„Musimy walczyć” ... odpowiedziałem, podtrzymując go na duchu ... „uda się na pewno”.
Wyjąłem aparat i pstryknąłem im kilka fotek.
Piraci podpłynęli na wysokość mostka machając rękami, aby się zatrzymać.
„Napewno stanę, aż się zdziwicie” ... mruknąłem pod nosem.
Zobaczyłem jak kierują w naszym kierunku karabiny maszynowe AK.
Poleciały krótkie serie. Nagle zobaczyłem jak jeden z piratów podniósł „pancerfaust” – RPG, ręczną wyrzutnię rakietową.
„Padnij” ... krzyknąłem ... „będą strzelać do nas z rakiety”.
Wszyscy padli plackiem na ziemię, straszna detonacja wstrząsnęła statkiem. Rakieta trafiła tuż pod moją kabiną. Zaczęło sie palić.
Poderwałem się szybko z ziemi, widzę, że piraci dobijają do burty statku i próbują zawiesić drabinę na relingu.

 Drabina somalijskich piratów

 
 
3
 
 
<<  1 ... 2  3  4 ... 22  >>