Krzysztof Kotiuk - strona autorska
  Start Książka Zdjęcia Video Recenzje Kolportaż  
 Wydanie polskie

 
  Niedziela, 12. 04   /   Święta Wielkanocne

Noc przebiegła spokojnie. Spaliśmy wszyscy na mostku, bo czarnuchy wystraszeni, że Francuzi po zatopieniu jachtu przypłyną i zrobią rzeź na naszym statku. Oni traktują nas jako żywą tarczę. W przypadku jakiejkolwiek niejasności czy problemu, każą nam wstać, celują w nas karabinami i dopiero wtedy pytają się nas, co to zbliża się do statku.
Po naszych wczorajszych telefonach i emailach żadnych ruchów ze strony kompanii. Żadnego faksu, który pokazywałby dobrą wolę kompanii, że w ogóle interesują się jakąkolwiek formą pertraktacji. Na pewno, to specjalny manewr, by zmiękczyć porywaczy, ale … tak sobie myślę, jakim trzeba być bydlakiem, żeby ryzykować życiem całej porwanej załogi.

Godzina 10.30
Dzwoniłem i rozmawiałem z Bożeną i urzędnikiem BKA. Obiecał, że się nam nic nie stanie, a rząd i kompania robią wszystko, co mogą.
 ...- To ordynarne kłamstwo - odpowiedziałem mu - Do tej pory nikt do nas nie zadzwonił - ...

Godzina 10.45
Zadzwoniłem do naszego negocjatora. Ten arogant powiedział, że nadal czeka na propozycję piratów, a oni czekają na jego propozycję. On nie rozumie ich mentalności. Piraci potrzebują się targować. Oni potrzebują handlu, to przecież Arabowie. Próbuję mu tłumaczyć jeszcze raz, ale widzę, że on ma swoją teorię, a my sami na statku umieramy ze strachu.
Po 14-tej dostałem faks z kompanii. Jak zwykle na swój arogancki sposób i styl informuje, że w negocjacjach wszystko jest zabronione. Nie wolno nam było mieszać się w negocjacje pomiędzy piratami a kompanią. My jesteśmy wyłącznie narzędziem robienia biznesu.


12/04/2009   12:48    Armator           S.    01/01 
FAX
_______________________________________________
To;                Hansa Stavanger                      Pages;   1
Fax;              Faxnummer                              Date;     12. April 2009
________________________________________________
To the captain and crew of hansa stavanger,

We have been asked to send you this fax, as you requested.

The company wants all the crew to know we are taking the situation
of hansa stavanger very seriously and are making every effort to end
this quickly. we are sure we will be able to solve this problem in a
positive way, but it may take time.

the company asks that all the crew be strong in this difficult time.
we are in daily contact with all families and you can be sure the
families are being taken care of.
please do not worry about your families.

Peter is available every day at 1000hrs at 1200hrs your time (Somali
time) to continue the discussion with the hijackers.
We ask that the crew does not become involved in making negotiations
with the pirates: this should only be done by me on behalf of the
company, here in Germany.

Armator

.............................................................

 
 
22
 
 
<<  1 ... 19  20  21 ... 22  >>